Noc, a nocą gdy nie śpię
Wychodzę choć nie chcę spojrzeć na
Chemiczny świat,pachnący szarością
Z papieru miłością, gdzie ty i ja
I jeszcze ktoś, nie wiem kto
Chciałby tak przez kilka lat
Zbyt zachłannie i trochę przesadnie
Pobyć chwilę sam, chyba go znam
3 komentarze:
Jaka obstrakcja:P:P Spoko rozkmina:)
hmmm....no nie wiem nioe wiem kogo ten kaptur ale cos mi przypomina:P:P pati
heh, niezłe masz jazdy:D fajnie to wygląda, spoko blog - taki wesoły;)) a kaptur, albo Anity albo Twój albo kogos kogo nie znam. Trzym sie, pozdro:*
Prześlij komentarz